WolneWyrazy.pl
01. Dowód osobisty
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!
dziś rodzi się wrzesień i dzwonki eks-
plodują w dziecięcych świętych główkach,
czy znacie już Marcusa?
czy znany wam Marcus? he-he, ja,
elegancka pensjonarka, ja,
gorący, wykąpany do czysta, ja,
błękitna meduza, wchłaniam wszystko,
wszystko asymiluję i w końcu widzę
nawet czerwoną latarnię świata, zabawne
słońce które właśnie rozpiłowuje
drewniane chmury na wysokiej tablicy…
w dzień odsłonięcia mojego pomnika
odczytajcie byle jaki ustęp z książki
kucharskiej, zgoda? a już nieprzyzwoite
słońce wzeszło z pomiędzy ud
horyzontu i znowu jest
żeby wyjaśnić chłopcom pąsy dziewcząt
w siódmej klasie, choć jeszcze nie
przeczuwają, a ja, z bólem prawej
strony głowy, krajobraz wariuje
w moich dłoniach, he-he, i na nic twój opór
panie władzo, czytelniku
o czym ci z ulgą oznajmiam.

