Początek

„Chęć ludzi – tak władców, jak i obywateli – narzucania bliźnim swoich opinii i skłonności jako reguł postępowania jest tak energicznie rozdmuchiwana przez niektóre najlepsze i najgorsze uczucia właściwe naturze ludzkiej, że hamuje ją tylko niemożność użycia władzy: a ponieważ ta władza nie słabnie, a wzrasta, więc jeśli nie przeciwstawimy temu złu mocnej zapory moralnego przekonania, musimy spodziewać się w obecnych warunkach jego pogłębienia .”
. . .
„Jedynym celem usprawiedliwiającym ograniczenie (…) swobody działania jakiegokolwiek człowieka jest samoobrona; jedynym celem, dla którego ma się sprawować władzę nad człowiekiem cywilizowanej społeczności wbrew jego woli, jest zapobieżenie krzywdzie innych. (…) Ludzkość zyskuje więcej, pozwalając każdemu żyć wedle jego upodobania, niż zmuszając każdego, by żył wedle upodobania pozostałych.””
. . .
„Choć zdecydowana większość nie jest już zniewolona ani uzależniona mocą prawa, to pozostaje w niewoli mocą ubóstwa; ubodzy nadal są podporządkowani woli pracodawcy i pozbawieni przez przypadkowość narodzin przyjemności zarówno umysłowych, jak i moralnych korzyści, które inni dziedziczą bez żadnego wysiłku i bez żadnej zasługi. Ubodzy nie mylą się, sądząc, że jest to zło niemal równe każdemu z tych, z którymi dotąd walczyła ludzkość.”

– John Stuart Mill